środa, 1 marca 2017

Fackeltanz - taniec tylko dla wybranych

Daniel Chodowiecki, Pochód nowożeńców, lata 80. XVIII wieku.
Po raz pierwszy zetknęłam się z nazwą tego tańca czytając bardzo ciekawe wspomnienia Luizy Pruskiej żony księcia Antoniego Radziwiłła. Z kolei w drugiej biografii dziejów nieszczęśliwej miłości Elizy Radziwiłł i Wilhelma Pruskiego znów pojawił się motyw tańca z pochodniami - Fackeltanz (pochodnia + taniec). Zajęło mi trochę czasu zrozumienie na czym polegał problem wokół tego tańca.

Fackeltanz - każde źródło do którego dotarłam opisuje go jako taniec weselny i ceremonialny tańczony z pochodniami, wykonywany był przez wszystkie warstwy społeczne, ale najbardziej znanym jest z opisów ceremonialnych wesel niemieckich dworów książęcych w Prusach, Branderburgii i Saksonii.

Eros, Hebe, Heracles i Hymen podczas zaślubin, waza czerwonofigurowa, V wiek przedChrystusem, Penn Museum.
Początki tego tańca  badacze wywodzą z ceremonii weselnych ze  starożytnej Grecji i Rzymu. Związane one były z bogiem małżeństwa znanym jako Hymen. W czasie wesela śpiewano pieśni ku jego czci, a później urządzano ceremonialny pochód z pochodniami, którym odprowadzano nowożeńców z domu panny młodej do nowego. Hymena przedstawia się jako długowłosego młodzieńca o pięknej urodzie, który miał według mitologii rywalizować z samym Appolinem. Często ukazywany jako uskrzydlony młodzieniec w przeciwieństwi do Erosa, który był przedstawiany jako dziecko. Jego atrybutem była płonąca pochodnia, wieniec ślubny lub welon. Rzymskim odpowiednikiem był Talassius.

Płaskorzeźba z sarkofagu przedstawiająca zaślubiny w środku Hymen z pochodnią, 160 - 170, obecnie z Ducal Palace, Mantua
W IV wieku kiedy Konstantyn przeniósł swoją siedzibę do Bizancjum, taniec ten stał się ceremoniałem dworskim. Kiedy para młodych tańczyła ten taniec, przewodniczył im marszałek dworu (jako wodzirej). Towarzyszyło im 12 tancerzy z białymi pochodniami, którzy szli (maszerowali) w pochodzie. Tymi tancerzami byli książęta i generałowie ustawieni według zasług i rangi. Tańcowi temu towarzyszyła głośna muzyka z towarzyszeniem donośnych trąb i kotłów.

W średniowieczu miał towarzyszyć turniejom rycerskim. Tańczył go między innymi książę Saksonii Henryk I Ptasznik (Heinrich der Vogler) (876 - 936).

Wyobrażenie Hymenu w renesansowych Włoszech, miniatura z Le Nozze di Constanzo Sforza i Camilla d'Aragona, 1480

Na terenach Prus w czasach pogańskich także upowszechnił się ten zwyczaj. Panna młoda opuszczała swój rodzinny dom na wozie, pochód miał ją zaprowadzić do "nowego rodzinnego gniazda", który był prowadzony przez chłopca z pochodnią, który niósł także dzban z piwem. Obchodził wóz 3 razy, który później dawał pannie młodej piwo do wypicia.
Zwyczaj ten rozpowszechnił się na wszytskie stany. W czasie renesansu najpierw następował taniec, później formowano pochód z pochodniami, który odprowadzał państwa młodych pod same drzwi ich nowego apartamentu. W Prusach  (dawny Gdańsk, Królewiec i Toruń) dodatkowo ceremonii weselnej towarzyszyły śpiewy zwyczaj ten utrzymywał się do końca XVIII wieku. 
Tańczyli je wtedy wszyscy zaproszeni goście zarówno wojskowi jak i duchowni. Wynoszono stoły z sali i robiono miejsce na taniec z pochodniami, Panowie tańczyli je w płaszczach i ze swoją bronią. Młoda para stała na środku otaczało ją 12 par tancerzy, dwóch dróżbów z pochodnią, rozpoczynało taniec głębokim ukłonem.
Ta charakterystyka przypomina choreografie znanych tańców renesansowych jak włoskie Ballo del Fiore (tańczone było wymiennie z kwiatami lub pochodniami lub świecami) czy francuskie Branle de la Torche.

F. Hohenberg, Der Fackeltanz, 1587, Stadtmuseum, Landeshauptstadt, Dusseldorf
W XVIII wieku Fackeltanz nabiera znaczenia ceremoniału dworskiego na niemieckich dworach książęcych.  Zapoczątkowany prawdopodobnie na dworze Fryderyka I Pruskiego (1657 - 1713) i występuje już w opisie ceremonii dworu pruskiego z 1700, 1706 i 1708 roku. Taniec ten zatańczono podczas ślubu króla Fryderyka I z trzecia żoną Zofią Ludwiką Meklemburg - Schwerin w 1708 roku.
W 1791 roku odbył się ślub Fryderyki Charlotty von Hohenzollern z księciem  Fryderykiem Augustem Hanowerskim (drugim synem Jerzego III) Szczegółowy opis tego wydarzenia relacjonował poczytny żurnal Journal des Luxus und der Moden z listopada 1791 roku. Ceremonia odbywała się w sali tronowej, obserwatorzy (goście zaproszeni, ale nie tańczący) zgromadzili się wokół tronu z baldachimem. Ministrowie wzięli pochodnie, a także marszałkowie dworu w środku stanęli nowożeńcy a obok nich rodzina królewska, książęta, księżniczki krwi, witając się z nimi aż wreszcie po ukłonach, wszyscy znaleźli się na swoich miejscach. Teraz zabrzmiały trąbki a ich muzyka roznosiła się po całej sali sięgając aż do wysokich okien i początek pochodu zaczyna ruszać jak "poruszające się morze" aby rozpocząć taniec. Majestatyczny taniec zaczął się uroczystym krokiem, przewodniczący ceremonii prowadzi taniec, za nim postepują ministrowie i para młoda. Za nimi zaś cztery Damy dworu w dworskich sukniach, niosą tren księżniczki (panny młodej) idąc po okręgu wokół rodziny królewskiej, dalej szły księżniczki, książęta krwi i inni rangą książęta. 
Brzmi to prosto, a jednak wygląda jak imponująca sztuka!
Tak zakończył swoją relację dziennikarz a Daniel Chodowiecki z ilustrował tę scenę kilka lat później (1793) wydając ją w jednym z kalendarzy gotyjskich.

Daniel Chodowiecki, Der Fackeltanz, 1793, Biblioteka Narodowa
Niektórzy badacze jak Raumer pisze, że taniec ten kończył uroczystości ślubne. Podstawowym krokiem był krok marszu, tańczony powoli. Muzyka miała rytm podobny do Poloneza grana na trąbach i kotłach. Cała ceremonia była ścisle określona, można to zauważyć w przytoczonych opisach, gdzie każdy dworzanin i dama dworu mieli swoje określone miejsca. Najważniejszą regułą było, że taniec ten przynależał tylko i wyłącznie rodzinie panującej w danym kraju. Ceremonia mogła zaczynać się od odczytania z jakiej okazji zarządzono uroczystość przez marszałka dworu, który później kłaniał się przed majestatem królewskim. Następnie dworski wodzirej, którym mogł być ktoś o wyższej randze niż minister lub wyznaczony przez rodzinę królewską dawał znak do zajęcia miejsca w kole (taniec tańczono po kole podobnie jak w Polonezie). Zazwyczaj taniec ten tańczyło 12 ministrów, trzymający w ręce pochodnie a raczej ich zamienniki białe wysokie świece. Wszyscy kłaniali się królowi i królowej a później w ustawieniu jak nakazywała ranga tancerzy, tworzyli koło gdzie w środku pozostawali nowożeńcy.

Walter Salmen, niemiecki muzykolog w pracy poświęconej muzyce na dworze Luizy Pruskiej, pisze, że taniec ten nie posiadał choreografi zapisanej i taniec ten mógł trwać nawet godzinę.
W 1802 roku ślub brała Carolina - Amalie von Hessen Cassel (1771 - 1848) z księciem Augustus księciem Saxe - Gotha Altemburg (1772 - 1822). Journal des Luxus und der Moden nie omieszkał o tym dokładnie poinformować swoich czytelników. Słychać w nim jednak brak zrozumienia na taką modę a nawet pewną drwinę, że jeszcze "takie starocie"można tańczyć. Muzyka tego tańca jest brzydka i barokowa, bo grana jest przez trąbki i kotły. Jego muzyka jest jak stara miłość: gdzie dziadek z babcią zaczęli tańczyć z fanfarami jakiegokolwiek rodzaju. Taniec weselny odbywał się w Złotej Sali pałacu w Kassel, oboje nowożeńcy tańczyli taniec z pochodniami, w sali znajdowały się trybuny dla widzów. Dwór i marszałkowie ukłonili się i zatańczyli w po kole przy głośnej muzyce z czerwonymi bębnami, a państwo młodzi zajęli miejsce w środku. Taniec ten tańczyło 12 wysokich rangą urzędników pierwszego i drugiego stopnia. Tancerze tańczyli w parach na czele z marszałkiem dworu, trzymając w ręce wysokie, białe świece i przy towarzyszeniu śpiewu zaczęli tańczyć. 

Antoni Radziwiłł z żoną Luizą Pruską, 1798
Wracam zatem do wspomnianej na samym początku książki biograficznej o nieszczęśliwej miłości Elizy Radziwiłł. Rodzicami Elizy byli Luiza Phillipina Pruska (1777 - 1836) oraz polski książę Antoni Radziwiłł (1775 - 1833). Luiza Phillipina pochodziła z panującej dynastii Hohenzollernów, była córką Fryderyka Hohenzollerna, ale Antoni Radziwiłł pomimo że, pochodził z bogatej rodziny nie dorównywał rangą wybrance serca, bo nie była to rodzina panująca. Ojciec Luizy zgodził się na ślub, ale Król nie zezwolił na  ceremoniał weselny, którym było zatańczenie Fackeltanz. Pisze o tym sama Luiza w swoich wspomnieniach Forty five years of my life (1770 - 1815) oraz autorka wspomnianiej przez mnie biografii Dagmar von Gersdorff: Opis przyjęcia weselnego zwiera zdawałoby się mało istotny szczegół. Król zakazał "tańca z pochodniami", starego zwyczaju, w którym przed parą młodych kroczą ministrowi z pochodniami, "ponieważ książę Antoni nie należy do żadnego rządzącego rodu". Księżniczka Luiza nie mogła wtedy przypuszczać, że ta dziwaczna okoliczność będzie miała znaczenie dla przyszłości jej cóki Elizy. 


Jak się skończyła historia miłosna Elizy Radziwiłł nie napiszę, warto zajrzeć samemu do tej książki, którą polecam także na bardzo dobre tłumaczenie tej ksiązki.

Przez cały XIX wiek taniec ten był wykonywany na niemieckim cesarskim dworze, po raz ostatni przed 1914 rokiem. Muzykę do Fackeltanz tworzyli między innymi Giacomo Meyebeer, Gaspare Spontini czy Maurycy Moszkowski, kompozytor urodzony we Wrocławiu i mający polskie pochodzenie.
Ostatni pokaz tego ceremoniału na cesarskim dworze odbył się w 1913 roku podczas ślubu Wikktorii Luizy Pruskiej (1892 - 1980) z księciem Hanovery Ernestem Augustem (1887 - 1953), Słub ten odbywał się w atmosferze skandalu (oba doy panujące nie przepadały za sobą) ale uroczystośc była ostatnim cesarskim wydarzeniem tej rangi, gdzie na slub zjechały się wszytskie rody panujące w Europie.

Fackeltanz na slubie księżniczki Wiktorii Luizy, 1913

Fackeltanz, 1913

czwartek, 16 lutego 2017

Le Roi de Pologne danse.

Konferencja w Pradze pogłębiła moje zainteresowania rodziną Poniatowskich w tym także Stanisławem Augustem dzięki, któremu dziś w Polsce istnieje kultura baletowa i teatralna. 
Jakie wykształcenie otrzymał ostatni król i czy tylko był widzem i mecenasem czy także sam tańczył mam nadzieję, że ten post przybliży to zagadnienie.

M. Bacciarelli, Portret koronacyjny Stanisława Augusta Poniatowskiego, 1768, Zamek Królewski w Warszawie

Stanisław August Poniatowski urodził się w Wołczynie w 1732 roku. Jego rodzicami byli kasztelan krakowski Stanisław Poniatowski oraz Konstancja Czartoryska. Jak sam wspomina Stanisław Poniatowski swoje dzieciństwo spędził w Gdańsku i tam też rozpoczął naukę pod opieką najsłynniejszego gdańskiego akademika Gotfryda Legnicha.
Jako nastolatek z magnackiej rodziny wysłano go w modną oświeceniową podróż Grand Tours. Należy jednak zaznaczyć, że rodzice nie zatroszczyli się o wykształcenie muzyczne swoich dzieci (Stanisław miał braci pięcioro braci i dwie siostry). Polska magnateria nie uważała za istotne kształcić dzieci w tym kierunku co nie znaczy, że polscy arystokraci nie byli muzycznie utalentowani przykładem może być rodzina Ogińskich. Stanisław August nie nauczył się zatem ani śpiewać ani grać na instrumencie. Całą swoją edukację muzyczną a w tym i taneczną nabył w młodości w czasie podróży zagranicznych.

N. Raguenet, Widok Paryża z Pont Neuf, 1763, Getty Museum
 
Pierwszą podróż zagraniczną Stanisław August odbył w wieku lat 16 do Czech, Niemiec i Niderlandów w 1748 roku. W następnych latach przebywał w Berlinie i w Dreźnie - w miejscach gdzie kultura muzyczna rozkwitała. Chadzał na opery i koncerty, w Dreźnie jego "muzyczną opiekunką" była znana Maria Antonia Walpurgis będąca wtedy uznaną kompozytorką, poetką, śpiewaczką i malarką (oraz przyjaciółką Anny Jabłonowskiej).
(...) po czym była godzina na zmianę strojów i spoczynek, a potem udawano się do teatru, gdzie była muzyka Hassego, prześliczne głosy i zachwycające balety. 

A. Rotari, Portret Marii Antonii Walpurgis, 1755, Staatliche Kunstsammlungen Dresden
 
Na drezdeńskim dworze młody Stanisław poznawał zatem smak i wyrafinowaną kulturę muzyczną znaną pod oprawą słynnego kompozytora Johanna Adolfa Hassego, który także w latach 60. XVIII wieku przebywał w Polsce na zaproszenie Augusta III. 
Na trasie podróży młodego Stanisława Augusta nie zabrakło także Paryża. W tym czasie w stolicy Francji toczyła się dyskusja pomiędzy zwolennikami opery włoskiej znanej jako buffa a zwolennikami opery francuskiej zwanych antybuffonistami.

B. Denner, J. A. Hasse, 1740

W Paryżu młody turysta bywał na baletach, koncertach i przedstawieniach teatralnych ale także brał udział w lekcjach tańca przez prowadzącego wówczas 80 - letniego tancerza Marcela. Lekcję tę sam opisał później we wspomnieniach: 
Sławny tancerz Marcel, mając wówczas lat osiemdziesiąt i podagrę, żył dawną swoją sławą, udzielając lekcji z głębki fotela, na którym huśtał się do taktu. W trzypiętrowej peruce na głowie udawał wielkiego pana przed zgromadzeniem młodych cudzoziemców i młodych Francuzek, którym się zdawało, że nie znajdą powodzenia na żadnym balu ani zabawie, choćby tylko się przechadzając, jeśli wdzięcznych ich ruchów ów człek nie ukształtuje. Przez sześdziesiąt lat zwoejgo zajęcia nabrał doń tak wielkiego respektu, że kiedy dnia pewnego zbudzono go ostrożnie z głebokiej zadumy, w którą zapadł, wyrzekł tonem wyroczni takie uroczyste słowa: "Och moi panowie, ileż się mieści w jednym menuecie!" 
Pobierał po sześć franków dziennie od każdego, komu pozwalał brać w swym domu lekcje, które jego prowadził zastępca, pod okiem mistrza wszakże.  

P. Rameau, The Dancing Master, 1728

Francois - Robert Marcel (1683 - 1759) był znanym francuskim tancerzem. Zadebiutował w 1703 roku w Cadmus et Hermione Lully'ego, a następnie partnerował wielu uznanym tancerkom tego czasu jak Madeleine Menes ( Medee et Jason, Psyche, Venus et Adonis, czy sławnej Europe Galante). Występował także z Michelem Blondy, czy Henry Dumolinem. W 1719 roku przyjęty został w poczet Akademii Tańca z którą związany był do końca życia. W1724 roku przeszedł na emeryturę i rozpoczął karierę pedagoda, uważany był za specjalistę od nauczania menueta. Jednym z jego słynnych uczniów był Jean Georges Noverre. Zmarł w wieku 76 lat.

Kellom Tomlinson, The Art of Dancing, 1735, London, b. II, plate VIII

Wojciech Bogusławski wspomina, że młody król (Stanisław August został wybrany królem w 1764 roku) po elekcji zapragnął natychmiast utworzyć Teatr Narodowy. Sława młodego króla musiała być już wtedy uznana w europie skoro dwa lata później sam słynny uczeń owego Marcela - Jean Georges Noverre posłał królowi polskiemu swoje XI tomowe dzieło swojego życia w języku francuskim Theorie et Pratique de la Danse ... z myśl o zatrudnieiu go jako nadwornego choreografa i kierownika przyszłego zespołu. Książkę tę Stanisław August zabrał ze sobą na wygnanie do Petersburga.



Wielu jemu współczesnych twierdziło, że Stanisław August nie miał słuchu i nie był znawcą muzyki (Adam Moszczeński, Antoni Magier, N. W. Wraxhall). Wydaje się to raczej dziwne, skoro uczyl się u uznanych i sławnych tancerzy, którzy raczej nie przyjmowali na naukę uczniów nie muzykalnych a tym bardziej Stanisław August lubił muzykę i brał w niej ważny udział jako mecenas i jako widz, zresztą jego pamiętniki także zaprzeczają tym informacjom. Zaprzecza tym także to, że król był bardzo dobrym tancerzem i uważany za jednego z pierwszych tancerzy Rzeczypospolitej. Swoje umiejętności ukazywał w menuecie i w polonezie, którego lubił tańczyć w przeciwieństwie do noszenia stroju polskiego. Zresztą Stanisław August miał piękną postawę a nie był zaliczany do brzydkich i w tańcu mógł prezentować się wspaniale. Pasje Stanisława Augusta i Antoniego Tyzenhausa zaprocentowały stworzeniem zespołu Tancerzy Narodowych J.K.Mości.

środa, 21 grudnia 2016

Konferencja: Gottfried Taubert’s “Rechtschaffener Tantzmeister” (Leipzig 1717) Contexts – Readings – Practices





Podaję informację o ciekawym i ważnym wydarzeniu dla każego tancerza zajmującego się tańcem barokowym. W 2017 roku Uniwersytet w Lipsku organizuje konferencję poświęconą Gottfriedowi Taubertowi oraz szerokiemu rozumieniu tańca w pierwszej połowie XVIII wieku: 
Gottfried Taubert’s  “Rechtschaffener Tantzmeister” (Leipzig 1717) Contexts – Readings – Practices 

więcej informacji:

http://www.historical-dance-symposium.org/en/2-uncategorised/161-jubilaeumsjahr-e.html 

poniedziałek, 12 grudnia 2016

EADH Conference, Prague 2017



Na początku listopada tego roku miałam przyjemność uczestniczenia w międzynarodowej konferencji dla historyków tańca - Comic, dramatic and historic genres in eighteenth and nineteenth century dance repertoire, która tym razem odbyła się w Pradze. Jedno z najpiękniejszych miast Europy, gościło zatem badaczy i tancerzy w jednym aby przedstawić swoje badania dotyczące historii tańca i tematów z tym związanych.
Zajęcia odbywały się w praskiej Akademii Teatralnej na wydziale tańca. W ostatni dniu miały miejsce dwa warsztaty praktyczne. Same wykłady podzielone byly tematycznie na sekcje. Najwięcej wykładów było poświęconych dziejom tańca w XVIII i XIX wieku.


Mój wykład tym razem poświęciłam działalności Stanisława Augusta Poniatowskiego, dzięki, któremu powstał pierwszy królewski balet w Polsce oraz zawdzięcza się powstanie teatru Wielkiego. Balety wystawiane w tym czasie były na tym samym poziomie co balety wystawiane w Operze Paryskiej czy w teatrach włoskich. Wielu sławnych tancerzy i choreografów, których życiorysy dopiero dziś się odkrywa przybywało do Polski aby tutaj wiązać swoje kariery z polska sceną baletową.  Cały wykład zostanie wydrukowany w Choreologica - czasopismie poświęconym zagadnieniom historii tańca. Będzie to pierwszy artykuł w istotnym sposób ukazujący działaność ostatniego króla, który zagranicą nie doczekał się jeszcze publikacji w tej strony. W przyszłym roku czekają mnie kolejne konferencje taneczne o czym jeszcze w najbliższym czasie będę pisać. 




piątek, 21 października 2016

Ze Stanisławem Augustem do Pragi


Teatr na Wyspie, Łazienki, zdjęcie własne



Pomiędzy kewerendami w Muzeach przygotowuję się do wygłoszenia referatu o tancerzach narodowych JKM Stanisława Augusta Poniatowskiego. 

Jadę do Pragi w związku z konferencją dla tancerzy zajmujących sie tańcem dawnym a ściślej dla naukowców zajmuących się ty zagadnieniem. Organizuje ją EADH (European Association for Dance Researchers), odbędzie sie w dniach 4 -6 listopada w Pradze. A będę prezentowac dokonania Stanisława Augusta Poniatowskiego na polu baletowym.  Moja opowieśc będzie zachaczac o balety z motywami propagandowymi oraz narodowymi w tym o balet, ktorego libretto przygotowywał sam Król. Rozważania będą dotyczyc też teatrów i baletów magnackich zarówno tych wschodnich jak i zachodnich terenów Rzeczypospolitej. Oczywiście jestem ciekawa też wszystkich innych wystąpień w tym warsztatów. 

piątek, 2 września 2016

Chevalier de Saint - Georges, tancerz, kompozytor i szermierz.

Mather Brown, Chevalier de Saint Georges, 1789

Dziś post poświęcony nietuzinkowej postaci. Kawaler de Saint – Georges żył w czasie kiedy bycie niewolnikiem było czymś normalnym a abolicjonistyczne poglądy równały się aresztowaniu i osadzeniu w Bastylii. Pod tym artystycznym pseudonimem kryje się bowiem życiorys bardzo interesujący a tym bardziej, że jest to życiorys mulata, który zrobił ogromną karierę w świecie w którym to nie było łatwe.

R.Bonne, Mapa Gwadelupy z Basse Terre, 1780

Widok Guadalupy, koniec XVIII wieku. 

Joseph Boulogne  de Saint Georges urodził się na Gwadelupie* w Basse – Terre,  25 grudnia 1745 ze związku czarnej niewolnicy z Senegalu Nanon i francuskiego kolonisty, plantatora Georges’a de Bologne Saint George. Ojciec uznał swego syna i przeznaczył  na jego edukację sporo środków finansowych.


N.J.B. Raguenet, Widok na Paryż z mostu Pont Neuf, 1763, The Getty Center

W 1753 roku Joseph przyjeżdża do Francji aby odbyć edukację, zostaje przyjęty do sławnej Akademii Boëssiera **(Academie royale polytechnique des arme et de ‘équitation). Okazał się zdolnym szermierzem i żołnierzem - już w wieku 17 lat kiedy pojedynkował się z Alexandrem Picardem, kiedy ten nazwał go „mulatem Boëssiera”. Po skończeniu akademii Joseph został żandarmem króla i kawalerem, od tej pory będzie znany jako Chevalier de Saint – Georges.

J.G.Puschner, Szkoła szermierki, 1725, Norymberga


Joseph był młody, atrakcyjny i przystojny, do tego był wysportowany i znakomitym jeźdźcą. Szermierka była dla niego i pasją jak i powinnością, był też znakomitym tancerzem i szybko zdobywał uznanie wśród pań. Lubił urządzać pokazy szermiercze w Paryżu jak i w Londynie, to tam pojedynkował się ze sławnym i tajemniczym Chevalierem d’Eonem*** i tymi pokazami także zarabiał na życie.

A.A. Robineau, Chevalier de Sainte - Georges, 1787, Royal Collection Trust

Jednak ten utalentowany młody człowiek miał jeszcze jedną pasję była nią muzyka i przede wszystkim był wirtuozem skrzypiec. Nie jest wiadome jak przebiegały początki kształcenia muzycznego u Josepha, ale można się domyślić, że był muzykalny i z pewnością przebywając jeszcze w rodzinnym mieście zetknął się z rdzenną lub europejską muzyką graną przez amatorów. Być może jego ojciec był patronem niektórych muzyków i w ten sposób Joseph zainteresował się muzyką.

Widok na Tuillerie, miejsce publicznych koncertów w Paryżu, 

We Francji szybko został uznany za wirtuoza skrzypiec, skrzypek Antonio Lolli dedykował mu dwa swoje koncerty, a François Gossec – nauczyciel kompozycji Josepha  - 6 trios. W 1769 roku publiczność zobaczyła tego doskonałego amanta, tancerza i szermierza w kompletnie innej roli jako wybitnego skrzypka i później jako koncertmistrza orkiestry Le Concert des Amateurs. W 1772 roku miał swój solowy koncert gdzie orkiestrę poprowadził jego nauczyciel F. Gossec. Zagrał na nim dwa koncerty skrzypcowe Op. II.
Sławny Saint – Georges, szermierz – mulat i skrzypek, stał się sensacją w Paryżu …  dwa lata później w podczas prowadzenia „Concert Spirituel” **** został doceniony przede wszystkim przez słuchające jego gry kobiety z wielkim aplauzem. *****

Orkiestra pod kierunkiem Saint – Georgesa, stała się jedna z najlepszych orkiestr symfonicznych w całej Europie. Wśród słuchaczy nie zabrakło także królowej, która sama grała i kochała muzykę, kształcona była przecież przez samego Glucka. Orkiestra ubierała się wg. mody dworskiej „Ubrani w bogate aksamity i adamaszki, dekorowane złotymi i srebrnymi galonami, z koronkowymi mankietami, ze szpadami u boku i kapeluszami zdobionymi piórami, które kładli na swoich ławkach, tworzyli oni niesamowity miły klimat zarówno dla oka jaki i dla ucha.” ******
Joseph wtedy i koncertmistrzem i skrzypkiem występującym solo. 
W swojej grze stosował techniki gry batteries i bariolages, które zachwycały słuchaczy. W wyniku takiego sukcesu Saint Georges dostał propozycję odnowienia Akademii Muzyki ale kilka osób zespołu opery paryskiej nie chciało zaakceptować, że mogą mieć nad sobą dyrektora mulata. Wybitny muzyk wycofał swoja kandydaturę i został muzykiem w salonie Marii – Antoniny, gdzie on grywał na skrzypcach a także był jej nauczycielem.
Pierwsze kompozycje Saint – Georgesa inspirowane były wczesnymi kwartetami Haydna, które do Paryża sprowadził baron Bagge. Oprócz pisania koncertów skrzypcowych, Saint Georges tworzył także opery (opera comiques) Ernestine do libretta Pierre’a de Laclosa (autora słynnych Niebezpiecznych związków). Opera ta wykonana została w 1777 w Comedie – Italienne. Druga jego sławna opera La Partie de chasse – powstała kiedy zatrudniony został przez markizę de Montesson******* do jej prywatnego teatru, gdzie były wystawiane jego inne utwory. W tym samym czasie pod opieka markizy przebywał Mozart , biografowie wskazują, że mogli tam się poznać. Druga opera była także pokazana królowej w zamku Marly. Jednak najbardziej popularną kompozycją była opera – balet była L’Amant anonyme opartej na libretcie Madame de Genlis ********, która była bliską przyjaciółką Saint Georgesa. 
Opera ta opowiada historię bohatera, który boi się ujawnić swoją prawdziwą tożsamość wobec ukochanej kobiety. Twierdzi się, że opowieść ta jest doświadczeniem samego kompozytora, który był kochankiem, ale nie mógł poślubić swojej ukochanej z powodu koloru skóry.  Opera ta wystawiona z 1780, 8 marca w prywatnym teatrze Madame Montesson  

W latach 80. XVIII wieku Chevalier de Saint Georges musiał szukać nowej pracy, gdyż prywatny teatr markizy Montesspan popadł w problemy finansowe w związku ze śmiercią księcia Orleanu. Saint Georges wyjeżdża do Londynu aby tam brać udział w pokazach pojedynków szermierczych ze znanymi wtedy szermierzami. W 1787 roku stoczył pojedynek z Chevalierem d’Eonem, szpiegiem ubierającym się w kobiece stroje wtedy tez poznał księcia Walii. Z początkiem Rewolucji Francuskiej Saint – Georges prowadził życie raczej artystycznego wagabundy razem z kilkoma artystami w tym śpiewaczką Louise Fusil, doznawał także uprzedzeń rasowych oraz oskarżeń o bycie królewskim szpiegiem.
Rewolucja dla ludzi kolorowych była nadzieją na próbę zmiany ich postrzegania, dania im takich samych praw jakie mieli ludzie biali tym bardziej ze 1789 roku podpisano Deklarację Praw Człowieka i Obywatela. Saint Georges zgłosił się w 1792 roku kiedy ogłaszano nabór do Gwardii Narodowej i utworzono tam oddział składający się z mulatów i czarnych obywateli, dowódcą został Saint Georges i od niego oddział nazywano jako Légion St-George. Dowódcą jednak nie był długo oskarżono go o defraudację i osadzono w więzieniu, ratował go  zastępca (inny znany mulat późniejszy generał) Thomas – Alexandre Dumas. Pod koniec lat 90. XVIII wieku przebywał na Santo Domingo lecz później wrócił do Paryża i 1799 roku umiera.

***
Kiedy Napoleon został cesarzem w 1802 roku, przywrócono we Francji niewolnictwo a wszystkich sławnych mulatów, skazano na zapomnienie. Muzyka Chevalier’a Saint – George’sa została zniszczona i zakazana. Z tego też powodu jego prace są nadal poszukiwane, mało znane w ogólnym obiegu jak kompozycje Mozarta czy Haydna. Niektórym kompozycjom nie udowodniono autorstwa Saint – Georgesa. Joseph Boulogne jest twórcą sonat, kwartetów, symfonii concertantos oraz oper comiques i opery baletu. Dopiero  od niedawna artyści na nowo odkrywają muzykę Saint - Gorgesa, powstał o nim film para dokumentalno - kostiumowy a w tym roku wystawiono jego operę L’Amant anonyme przez The Little Opera Theatre w Nowym Yorku. 



*Gwadelupa - terytorium kilku wysp na Małych Antylach, dziś departament zamorski Francji, W XVIII wieku była       kolonią w Indiach Zachodnich,  gdzie uprawiano plantacje trzciny cukrowej i kawy. 

 ** Nicolas Texier de la Boëssière ( 1723 - 1807) - mistrz szermierki, pedagog i pisarz, twórca szkoły sztuki szermierki w Paryżu Academie royale polytechnique des arme et de ‘équitation). 

*** Charles d'Eon znany jako Chevalier d'Eon (1728 - 1810) - francuski dyplomata,szpieg, szermierz, słynął z ubierania się po kobiecemu w czym pomagała mu modystka Marii - Antoniny Rose Bertin.

**** Concert Spirituel - orkiestra występująca publicznie  w jednej z sal pałacu wTuilleirie w Paryżu od 1725 - 1791. 

*****   L' Almanach musical, Paris, 1775, s. 198 

******  Michel Brenet, Les Concerts en France, Paris, 1900, s.365 

******* Madame de Montesson, markiza ( 1738 - 1806), kochanka Ludwika Filipa Orleańskiego później jego żona morganatyczna. 

********  Madame de Genlis (1746 - 1830) - hrabina Stephanie Felicite de Genlis,pedagog,pisarka, grała na harfie. Pisała przede wszystkim książki edukacyjne dla dzieci.